środa, 27 marca 2013

Wysokie obcasy dla facetów


Na świecie panuje powszechna opinia, że Azjaci są niscy. Zanim wyjechałam do Korei dużo osób dokuczało mi, że ludzie tam będą mi sięgać do łokcia i jakże to komicznie będzie wyglądać (nie jestem jakaś mega wysoka, ale mam te swoje 176). Na szczęście Koreańczycy mogą pochwalić się najwyższą średnią wzrostu w Azji. Nie zaimponuje może ona przeciętnemu Europejczykowi (choć podobno w rankingu Koreańczycy plasują się np. przed Portugalczykami;), ale nie jest znowu tak źle. Według różnych źródeł (z ostatnich paru lat) średnia wzrostu dla Koreańczyków to 173~174 a Polaków dla porównania to 177~178. Liczby liczbami, ale widziałam na własne oczy wiele wysokich (no i przystojnych;) facetów na ulicach Seulu. Zresztą młodsze pokolenia rosną coraz wyższe i wyższe, więc średnią sporo zaniżają starsze generacje. Nie raz zdarzyło mi się jechać metrem ściśnięta między kolesiami, którzy mieli z 190 cm wzwyż. Sami Koreańczycy jednak wydają się mieć spore kompleksy na punkcie wzrostu i każdy chciałby być chociaż 'troszeczkę' wyższy (nawet ci wysocy, choć teoretycznie powinni być usatysfakcjonowani;). Ale prawda jest taka, że Koreańczycy, którym natura poskąpiła centymetrów też są (zresztą u nas też jest sporo facetów o niezbyt pokaźnym wzroście). Jako, że problem ten spędza sen z powiek niejednemu facetowi to wymyślono proste remedium dla pragnących 'podwyższenia'. Rozwiązaniem owym są obcasy dla mężczyzn, czyli specjalne wkładki do butów (kkalchang - 깔창) dodające z 3~6 cm wzrostu. Wkładasz sobie kkalchang do buta i już możesz się 'wywyższać'. Proste ;) 
Kkalchang 6 cm
Zresztą obuwie męskie (np. adidasy) produkowane jest już z takimi wkładkami / niskimi koturnami / podwyższeniami (czego na pierwszy rzut oka nie widać) albo tak jak np. w przypadku eleganckich butów z regularnymi obcasami! Do tego można dorzucić dodatkowe wkładki i facet rośnie o 10 cm, o tyle też dodając sobie brakującej pewności siebie;) Ot, taka koreańska magia. 
Buty 'podwyższające', czyli dodatkowe 11 cm !!!
11 cm UP !!!
Buty męskie z 4,5 cm obcasem
Wkładki są taką małą tajemnicą poliszynela w koreańskim społeczeństwie. Noszą je prawie wszyscy a ostatnimi laty kkalchang stały się wręcz must have dodatkiem do garderoby młodej generacji Koreańczyków. Fenomen przybrał tak na sile, że coraz więcej mężczyzn zgłasza się do lekarzy z uciążliwymi bólami stóp czy kręgosłupa spowodowanymi właśnie regularnym noszeniem ‘wysokich obcasów’. Istnieją nawet specjalne sklepy dla niskich facetów jak np. ten tutaj o sugestywnej nazwie Small man (키작은남자). Motto przewodnie sklepu brzmi: 'Jestem szczęśliwy mimo niskiego wzrostu (160~180 cm)'. Nie skomentuję.


Trudno jest wręcz czasem kupić buty bez owych wkładek (tak, damskie również!). Mimo, że kobiety mogą przebierać wśród tysięcy butów z małymi / średnimi / wysokimi / zabójczymi (tzw. kill heel, 킬힐;) obcasami najwidoczniej jest to wciąż za mało, albowiem trampki, adidasy czy inny 'obuw' sportowy też często gęsto posiada ukryty obcas…I tak pewnego razu poszłam kupić buty na zimę i zgadnijcie co? Te które wybrałam były właśnie w wersji ‘upgrade'....
Do butów dostałam 4 cm wzrostu gratis O__o
Kupiłam, ale potem troszkę żałowałam, bo po założeniu miałam już 180 cm…a to jak na dziewczynę w Korei jest już za dużo. Nie raz, nie dwa mój wzrost był głośno komentowany na ulicy, a praktycznie wszystkie dopiero co poznane osoby prędzej czy później (zwykle znacznie 'prędzej';) zadawały to jakże oryginalne pytanie: 'to ile ty masz wzrostu?'.

Żeby nie było, panie też uprawiają ten proceder i tak jak panowie 'aktualizują' swoje conversy wkładkami (swoją drogą chciałabym takie;).
Przed...
... i po
Skoro już poruszyłam temat wkładek, następny post będzie o tym co Koreanki sobie jeszcze upgrade'ują oprócz wzrostu ;).



Pozdrawiam,
K.^^



27 komentarzy:

  1. Po tych 11cm up to moim zdaniem widać, że mają koturn i nie wygląda to fajnie. ;) W Japonii też ciężko kupić zupełnie płaskie buty, zarówno damskie jak męskie - bardzo mnie to denerwuje, bo mam tyle wzrostu co Ty i nie chcę już więcej, a już na pewno nie w Azji... Już się nie mogę doczekać następnego wpisu! ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no właśnie...trochę to frustrujące gdy na własnej skórze się odczuje jak to jest nie móc sobie kupić normalnych butów ;)gorąco zapraszam do lektury następnego wpisu^^
      K.

      Usuń
  2. ja te 11cm-owe bym sobie zafundowała ^^;

    OdpowiedzUsuń
  3. KOCHAM TWÓJ BLOG!!! Błagam nie przestawaj nigdy pisać XD <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy~!^^Miło jak ktoś docenia naszą pracę (bo blog prowadzą dwie osoby;). Mam nadzieję, że nigdy nie skończą nam się tematy do wpisów ;)
      K.

      Usuń
  4. Skoro takie wkładki poprawiają im humor to niech sobie takie noszą :) Ale faktycznie, taki obcas na co dzień to jednak za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, też jestem podobnego zdania. Każdy niech sobie nosi co mu się podoba ;) tylko czasem trochę żal, że pod wpływem presji środowiska prawie wszyscy zaczynają to nosić bo "muszą".
      K.

      Usuń
  5. Jak dobrze że nie mieszkam w Korei... "na płasko" mam 182... ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mężowi chętnie bym kupiła coś takiego...jest ode mnie o 1-2cm niższy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuję późniejszych problemów ze stopami :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobny wzrost (174cm). Masz problemy z kupieniem ciuchów w Korei?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 165 i jest spoko. Ale K. miewala problemy z za ktorkimi rekawami. Zalezy, gdzie sie kupuje. Sa h&my i wszystkie inne, te co u nas, wiec na pewno mozna cos znalezc ;)

      Usuń
  10. A mężczyźni to niby nie mogą przebierać w butach na mały/średnim/wysokim/zabójczym obcasie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy można gdzieś kupić w Internecie takie męskie, czarne półbuty na takim 4,5cm obcasie??? Potrzebuję do ślubu:)))
    Pozdrawiam, Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak z butami, ale te wkladki mozna wlozyc do kazdych butow ;)

      Usuń
  13. A te wkładki kkalchang gdzie można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbys byl/a zainteresowana, to jest mozliwosc wysylki z Korei, Tylko prosilabym o wiadomosc na prv.

      Usuń
  14. Obecnie te wkładki pojawiły się u nas i pozwalają zyskać mężczyznom do 10 centymetrów dodatkowego wzrostu. Uważam, że to genialne rozwiązanie i polecam. Kupiłam już jedną parę mężowi. Wreszcie mogę nosić obcasy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam, chciałabym kupić dokładnie takie same buty, jakie widnieją na zdjęciu. Czy ktoś podpowie, gdzie można szukać, bo szczerze już nie mam pomysłu :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Chodzi oczywiście o męskie, czarne, z obcasem i tymi małymi ozdobnymi klamrami na boku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc ;)

      Ten post byl pisany juz sto lat temu i nie pamietam, skad ja wzielam to zdjecie.
      Najpodobniejsze jakie znalazlam to takie:

      http://www.babalow.name/meskie-buty-na-obcasie-2pl/

      na tej stronce jest jeszcze wiecej butow meskich na podwyzszeniu, moze cos sie znajdzie :)
      Jak gdzies sie natkne znow na dokladnie te same to dam znac ;)

      Usuń
  17. Czyli z wysokim wzrostem można bez stresu jechać na dłużej do Korei? Wysokie kobiety nie są tam jakoś bardzo wyróżniające się? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam 1,79 :( Boję się, że będę się tam czuła jak olbrzym.

    OdpowiedzUsuń
  19. Napiszę coś od siebie :) Nie chcę tutaj nikogo obrażać ale szczerze to jesteście chorzy i macie jakieś specyficzne podejście do tego tematu, jak można siebie ograniczać do wzrostu nie będąc z tego zadowolonym, podwyższać z powodu niskiego jak i odejmować z powodu za wysokiego, przecież każdy się urodził jaki jest i nie ma na to wpływu, co innego jak ktoś o siebie nie dba, jest gruby, zaniedbany to wtedy chyba bardziej powinniśmy do tego przykładać wagę, przynajmniej ja tak mam. Mój mąż ma 174 a ja mam 188 i gdy założę wysokie obcasy to mam powyżej 2 metrów i przyznam szczerze że rzadko nam się zdarza słyszeć że śmieszenie wyglądamy czy coś podobnego, może dlatego że mąż jest szeroki w barkach, nie wiem jak bym miała faceta 174 i by mniej ważył ode mnie, wtedy by to i może wyglądało komicznie ale uprzedzam ... nie warto na to zwracać uwagi, przede wszystkim nie patrzmy na opinię innych ludi bo 90% jest zazdrosna a pozostałe 10 mówi to bo jest nieszczęśliwa, nie dajcie się nabrać na jakieś docinki, odkąd ja się zakochałam przestało to być jakimkolwiek ciężarem a przyznam że też się przejmowałam kiedyś. Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń