czwartek, 21 marca 2013

Ach te koreańskie smartfony...!


Odkąd smartfony podbiły koreański rynek telekomunikacji, to na 10 osób aż 8 używa smartfonu, a jedna na dwie osoby zakupiła ponad jeden aparat telefoniczny (źródło: fnnews). O ile w Polsce, jak ma się jakiś droższy telefon, to trzeba na niego uważać, to tam, można ze spokojem położyć na stoliku bez opieki w kawiarni i pójść zamówić kawę. U nas, jak ktoś ma najnowszego ajfona albo najnowsze Galaxy, to oznacza, że jest majętny, tam nawet ludzie przykładowo sprzedający marchewkę na targu często gęsto mają najnowszego smartfona.


Dotykanie palcem swojego smartfona to także chyba ulubione zajęcie Koreańczyków. Wreszcie długa podróż do pracy mija w mgnieniu oka. Tysiące aplikacji umila czas i nie pozwala się nudzić. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że również po wyjściu z metra idą z telefonem w ręku, nie patrzą gdzie idą, tarasują drogę, wpadają na innych, nie mówiąc przy tym oczywiście przepraszam. Jak ostatnio czekałam w Helsinkach na samolot, to strasznie zdziwiło mnie to, że ludzie na lotnisku nie siedzieli wgapieni w swoje smartfony. Ta różnica mocno rzuca się w oczy po wylocie z Azji i po przylocie tam, bo podejrzewam, że takie zjawisko zachodzi nie tylko u  Koreańczyków, ale też u innych Azjatów.

Tak właśnie Koreańczycy spędzają czas w metrze.

To nie jest zdjęcie pozowane.
Dla porównania jakieś pierwsze lepsze zdjęcie z metra londyńskiego znalezione w google.

No i z mojego pobytu w Budapeszcie;)


Absolutnie nie mam nic do tego, że Koreańczycy dużo używają swoich smartfonów. Sama tak robię ;) Mogłabym zgubić portfel, laptopa, wszystko, ale nie mojego kochanego smartfona ;)

Smartfony, mój i mojego chłopaka.


Ale czasami wydaje mi się, że telefony odgrywają zbyt ważną rolę w życiu niektórych Koreańczyków. O ile odebranie telefonu, czy wysłanie wiadomości w towarzystwie nie jest według mnie niczym złym, to ciągłe granie na komórce lub czatowanie z kimś innym jest już trochę przegięciem. 


Oto jak koreańskie pary spędzają ostatnio razem czas.
Grając razem w gdy na smartfonie. No tak... problem "o czym to pogadać" rozwiązany..
Zdjęcie z daleka, bo głupio mi było podejść do stolika i cyknąć;)

W Korei można zastać pełno akcesoriów, futerałów, zawieszek, przypinek, specjalnych rękawiczek do dotykowych ekranów itp, itd. Wszystkie są takie piękne, że chciałabym wszystkie!!! W ogóle dzięki jednemu takiemu futerałowi i zatyczce do wejścia na słuchawki mój telefon przetrwał zatopienie w wodzie ;) Całe szczęście, bo wpadł mi do wody po jakichś 2 miesiącach od zakupu, chyba bym się popłakała, gdyby się zepsuł ;P




Jeszcze warto dodać, że kupując telefon w Korei, zawsze w zestawie dostaje się zapasową baterię i osobną ładowarkę do tej baterii, co jest moim zdaniem genialnym pomysłem, bo wiadomo, że smartfony szybko się rozładowują.
Z racji, że na koreański rynek bezustannie wpływają coraz to nowsze modele telefonów, jeden model starszy od najnowszego można kupić bardzo tanio. Ba! ostatnio jakoś tak było, że Galaxy S III w Korei wyszła później niż w Europie i chyba z miesiąc później wyszło Galaxy Note II. Wtedy przy zakupie Galaxy S III, przy podpisaniu umowy dawali po 50 manów, czyli około 1500zł. Teraz w kwietniu ma wyjść Galaxy S IV, to może wymienię sobie na Note 2? Oczywiście jeżeli mi dopłacą, haha! Za 50 manów, to akurat bym sobie za miesiąc mieszkania zapłaciła ;)


Napiszę jeszcze coś o aplikacjach, tych przydatnych, kształcących i zupełnie niepotrzebnych ale umilających nam chwile, gdy się nudzimy ;)

Napiszę o tych, których sama używam ;) Pomijając te, których każdy używa, tj. Youtube, Facebook, Skype itp używam też:

1) Mapa metra:

Mapa metra w Seulu.

Bardzo fajna, przydatna aplikacja. Po wpisaniu nazwy stacji metra, z której chcemy wyruszyć i docelowej, lub zaznaczeniu ich na mapie, wyskakuje nam czas dojazdu, godziny odjazdów, najszybsza droga, gdzie się przesiąść itp. W jednej aplikacji zamieszczone są mapy metra w całej Korei. Dlatego z tą aplikacją łatwo można się też poruszać np. po Deagu czy Busanie.

2) YBM Dictionary


Moim zdaniem najlepszy słownik koreańskiego jaki może być. Niestety w Play Store trzeba za niego zapłacić około 50zł. W koreańskich komórkach jest instalowany do każdego telefonu... Ale naprawdę warto. Jeżeli chcecie kupić dobry słownik do koreańskiego, to nie zastanawiajcie się nad innym, ten jest rewelacyjny!


3) Naver Webtoon


Czasami lubię sobie poczytać webtoony, czyli krótkie opowiadania w formie mangi pisane przez internautów i zamieszczanie na Naverze. Wielu autorów w taki sposób się wybiło i ich dzieła zostały wydane ;) Mój ulubiony webtoon to "죽은 마법사의 도시" czyli "Miasto zmarłego magika".

4) Phone Thema Shop


Gdy znudził się Wam wygląd waszego telefonu, możecie go ozdobić w Phone Thema Shop. Jest tam pełno skórek, ikonek, klawiatur, w tym pełno pięknych i bezpłatnych. Ja już swój telefon pięknie ozdobiłam i jest jak z bajki ;)

5) Aplikacje do zdjęć.
Uwielbiam robić zdjęcia, potem je obrabiać. Mogłabym tak się bawić całymi dniami.

Moim numerem jeden jest Cymera.

Świetne filtry!!
Jak już pisałam, ostatnio miałam straszne problemy z cerą, co powodowało u mnie kompleksy.
Dzieki Cymerze mogłam troszkę pooszukiwać i mieć idealną cerę.
Zdjęcie z efektem "Sweet"

Do łączenia fotek w różnorodne kolaże używam przeważnie PhotoWonder.

"Zlepione" za pomocą Photowondera
Oprócz tego do ozdabiania, bawienia się zdjęciami używam takich aplikacji jak DECOPIC, LINE Camera, CECO+. Ostatnio ściągnęłam dwie nowe Charuca Purikura i Otaku Camera, ale jeszcze nie miałam czasu się nimi pobawić.


6) Kakaotalk.
Coś, czego używa KAŻDY Koreańczyk, i bez czego JA TEŻ nie umiem już żyć. Zdecydowanie moja najukochańsza aplikacja, mogę wywalić wszystkie inne ale tę muszę mieć koniecznie! Bez niej, to i smartfona nie potrzebuję!
Odkąd mam zainstalowany Kakaotalk, nie dzwonię praktycznie w ogóle. Jest to aplikacja, która pierworodnie służyła do wysyłania sobie wiadomości w postaci czatu. Została ona do tego stopnia updateowana, że można przez nią teraz wysyłać zdjęcia, krótkie filmiki, wiadomości głosowe, dzwonić, robić grupowe czaty.




Główne okno Kakaotalk. Kolejno mamy:
Spis znajomych, okno z zaczętymi już rozmowami,  wyszukiwanie znajomych i inne.
W innych mamy: swój profil, różne ustawienia, możliwość przesłania prezentu, Item Store, Plus Friends i gry.
Na samym dole Kakao story, Kakao style, itp.

Tutaj początek mojej listy znajomych. 

Jeżeli ma się zaznaczone "automatyczne dodawanie znajomych", to na liście znajomych wyskoczy nam każdy, kto ma Kakaotalk i kogo numer mamy zapisany w telefonie.
Skórkę do Kakao ściągnęłam sobie w Phone Thema shop.

Tak wygląda okno czatu i moja sliczna skórka na klawiaturę też z  Phone  Thema shop ^^



Tutaj różne funkcje, tj. przesłanie fotki, filmu, prezentu, zatelefonowanie tp. 


Jest również wiele aplikacji podczepionych pod Kakao. 

Można dodać do ulubionych swój ukochany zespół, artyste, markę kosmetyczną.
Bedą przychodziły do ciebie różne nowinki na temat tej osoby, lub różnych promocji itp. 
Kakao Story. Czyli taki mini wall jak na FB, gdzie można wrzucać opisy i fotki.
Znajomi mogą dodać podpis lub kliknąć "Like it", "Awsome", "Happy", "Sad", "Take care".

Przesyłalnia prezentów. Gdy nie możesz (lub ci się nie chce xd) przekazać danej osobie
prezentu osobiście, zawsze można wysłać go przez Kakao. Osoba z otrzymanym kodem idzie do sklepu i sama odbiera prezent. Ja w tym roku tak dostałam jednego z tortów ;)

Do Kakao dołączonych jest mnóstwo gier. Są one niesamowicie popularne. Każdy, kto ściągnie daną grę uczestniczy w "wojnie" na punkty ze swoimi znajomymi z Kakao. Właśnie przez tę rywalizację to tak wciąga. Jakieś trzy miesiące temu był ogromny szał na Anypang. Nawet w koreańskiej Marie Claire był poradnik, jak ułożyć ręce, jaką mieć pozycję, z której strony zacząć jak zdobywać bonusy itp ;D Wszyscy, ale to wszyscy w to grali, obecnie jest moda na Wind Runner. W każdej z gier jest kilka serduszek, skrzydełek czy innych takich, po których wykorzystaniu trzeba czekać, aż pojawią się nowe, żeby móc znowu grać. Innym sposobem jest poproszenie znajomego o ich wysłanie. Dlatego przynajmniej 1/3 korespondencji na Kakaotalk to właśnie takie powiadomienia z gier ;)


Anypang
Moj ulubiony Bird Pang ;)
Tutaj aż trzy osoby grają w Anypang, żeby zdobyć jak największa ilość punktów xD
Tak się bawi dzisiejsza młodzież koreańska...
Tych aplikacji jest strasznie dużo! Jedną z moich ulubionych jest Emotitoon, gdzie swoje zdjęcie można przerobić na postać z komiksu ;) Nie sposób o wszystkich tutaj napisać. Ale na koniec chciałabym napisać o najnowszej, absolutnie rewelacyjnej aplikacji, która podbiła moje serce, i odkąd ją wczoraj ściągnęłam to nic innego nie robię xD Nazywa się MyKon i słuzy do robienia świetnych emotikonek czy mini posterów.. nie wiem jak to nazwać ;)
Tutaj Emotitoon
Tutaj Mycon xD Jak dla mnie świetna zabawa i urozmaicenie rozmowy ;)
Zamiast napisać "ide gotować obiad" można przygotować śmieszną emotikonkę ;)
Strasznie powyzytywne!






Skórki, do których można "domocować" swoje głowy ;)





I znów wyszedł mi stanowczo za długi post ; P
Wy też nie możecie żyć bez swoich maleństw? ;)

Jeżeli jest coś, o czym chcielibyście poczytać to piszcie do nas ;) Czy to na blogu, czy na fanpejdżu ;) Postaramy się każdego zadowolić ;)


Pozdrawiam! Buziaki!!!!
J. ;)

20 komentarzy:

  1. Specjalnie zakupiłam sobie smartphona przed wyjazdem do Korei tylko po to by mieć kakaotalk ;P jak się okazało był niezwykle przydatny przez Skype, naver map, google map, wspomnianą przez ciebie mapkę metra, która jest wg mnie rewelacyjna i bardzo, bardzo ułatwia poruszanie się po Seulu.
    Miałam nadzieję obkupić się w dodatki do mojego telefonu w Korei, ale srogo się zawiodłam. Okazało się, że Samsung Mini 2 nigdy nie pojawił się w koreańskich sklepach, a tym samym nie sprzedawano do niego akcesoriów. Żartobliwie mówię, że ten telefon będąc tak maleńki i nie mając kamerki z przodu nie miał racji bytu na koreańskim rynku :P Jednak posiadając starszy model smartphona ciężko będzie zakupić dodatki specjalnie do tego modelu jak np. ozdobne etiu, gdyż w sklepach są tylko rzeczy najnowszych modeli, max 2-3 modeli poprzednich. Koreańczycy mają ogromną manię kupowania nowości. Stare modele, nawet wciąż sprawne idą w odstawkę. Mogli by pakować je w paczki i wysyłać do Polski :P
    Jeśli chodzi o Anipang to też dałam się w to wciągnąć... Ale gdy o trzeciej w nocy potrafiłam dostawać serię wiadomości o wysłanych serduszkach i wyzwaniach do pojedynków pozbyłam się tej aplikacji. Mój cel w tej grze został osiągnięty: pobiłam na punkty osobę, której nie lubię, więc mogłam usunąć tę grę spełniona :P
    Zauważyłam też, że o ile wszyscy Koreańczycy nie potrafią żyć bez swoich telefonów to o dziwo moi znajomi z Daegu w porównaniu z mieszkańcami Seulu prawie w ogóle nie używają telefonów w towarzystwie! Było to dla mnie ogromne, aczkolwiek miłe zaskoczenie. Ogólnie zaobserwowałam ogromne różnice wartości i podejścia do życia między mieszkańcami obu miast. Różnice między wieloma miastami w Korei wydają mi się dość ciekawym tematem do analizy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo na galaxy s 2 nie znajdziesz juz etui XD
      dla mnie anypang byl ratunkiem na bezsennosc:P
      co do roznic miedzu seulem a "wsiami", no to wiadomo ze w stolicy caly "plebs" emocjonalny sie chowa. jest ogromna, ale to ogromna roznica miedzy szpanerami z seulu a ludzmi "ze wsi" najacy jeszce jakies pojecie o kulturze i wychowaniu.

      Usuń
  2. EEEE wiem, że strasznie nie w temacie ale masz piękne włosy - co z nimi robisz? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja? Włosy? Ah dziękuję :)
      Używam tonę odżywki, maski i naoliwiam.

      Nie wiem czy to koreańskie szampony, czy wlaśnie olejek z nature republic, ale na zniszczone włosy ostatnio nie narzekam ;)

      Usuń
  3. możecie podać link do tej aplikacji MyCon?;; bo nie mogę jej znaleźć~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi sie wydaje, ze trzeba miec zainstalowana najnowsza wersje kakaotalk, zeby moc to sciagnac. ;)

      Usuń
    2. Mam ^^'

      Usuń
    3. aplikacja tutaj: http://nstore.naver.com/appstore/web/detail.nhn?productNo=585534

      tylko,ze nie da sie jej siagnac na smartfon z polska karta sim. Dyskryminacja ;)

      Usuń
    4. Nie da sie? Ja sciagnelam? Ale ja calego Kakaotalka sciagnelam w Korei. I faktycznie sa roznice. Sa rozne emotikonki i inne.
      Pewnie dopiero po jakims czasie bedzie mozna to u nas sciagnac, o ile.... ;/
      J.

      Usuń
    5. no wlasnie...ty sciagnelas w korei na koreanskiej karcie sim. a ja mam 외국인차별 O__o ㅋㅋㅋ
      K.

      Usuń
    6. nie mogę nawet tego znaleźć w sklepie play.

      Usuń
    7. anipang też jeszcze niedawno nie był dostępny w Polsce a teraz jest :o

      Usuń
  4. bardzo lubię czytać waszego bloga, ślicznie wyglądasz! ^^ a napiszecie coś więcej, jak znalazłyście się w korei?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie:)
      W Korei kilka lat temu bylysmy na wymianie studenckiej, a tym razem uzbieralysmy troszke pieniedzy, rzucilysmy wszystko i pojechalysmy w ciemno :)
      Nie, nie zaluje;)
      J.

      Usuń
    2. to tylko pozazdrościć osiągnięcia celu ^^

      Usuń
  5. Cześć dziewczyny! ja troche nie w temacie, po prostu chcialam sie zapytac czy zgadzacie sie z ty artykulem.
    http://skosnoocyflowerboys.blogspot.com/2013/03/jak-nas-widza.html?m=1
    nie traktujcie tego jako reklamy;;

    Nie chodzi mi o kwestie zachwycania sie nasza uroda, lecz o zwykly rasizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mowiac, nie zwrocilam uwagi na to, aby biali byli przedstawiani w reklamach itp w zlym swietle. Co do dazenia do naszej urody. Blada cera, powiekszanie oczu, podnoszenie nosa... ok, tylko, ze chec posiadania bladej cery nie wziela sie chyba z tego, ze ktos zobaczyl europejczyka i chcial sie do niego upodobnic, tylko, ze opaleni ludzie kiedys sie kojarzyli z nazwijmy to plebsem. czyli ludzmi pracujacymi na polu itp. Szlachcianki mialy jasnoporcelanowa cere, i tak jakos do dzisiaj sie to utrzymuje.
      To ze 3 na 4 osoby w Polsce chodza do solarium mozna nazwac, ze chca sie upodobnic do azjatek? chyba srednio.
      Mysle, ze zawsze sie tez troszche chce, tego czego sie nie ma.
      Oni moga nam zazdroscic niebieskich oczu, bladej cery, duzych biustow, ale to nie oznacza, ze my nie mamy im czego zazdroscic. No chociazby przepiekne, mocne, lsniace wlosy. Slodkie filigranowe noski. Wspomniania w artykule mniejsza potliwosc i lepsza przemiana materii.

      Zgodze sie, ze wielu koreanczykow nie lubi bialych. Wiekszosc z nich uwazaja za amerykaninow (przez wojsko USA na terenie Korei). Ale to nie oznacza, ze nie lubia bialych bo sa biali. Nie. Japonczykow i Chinczykow tez nie lubia. Rasisci? Nie. A gdyby zrobic sondaz, co Polacy mysla o innych krajach? Niemcy to mordercy, Ruskie mordercy, w Azji cing ciang ciong, Amerykanie banda kretynow. To samo.
      Nie to, ze bronie Korei, ale atakowanie konkretnie Korei jest troche bezsensowne, bo chyba gdzie by sie nie pojechalo, bedzie tak samo. Ludzie na calym swiecie maja uprzedzenia i zyja stereotypami.
      Co do traktowania bialych dziweczyn jako latwe, to moze troszke tak jest, ale to wynika z niewiedzy. Tak samo, jak my uwazamy, ze w USA wszyscy sie "puszczaja" w wieku 13 lat i codziennie do siebie strzelaja. Skad ktos, kto gdzies osobiscie nie byl, moze wiedziec jak tam jest? Ja troche juz jestem w Korei a nadal niewiele wiem, a co dopiero moge powiedziec na temat USA, gdzie nigdy nie bylam? Wiedzac, ze to tylko film, ze to bajka, i tak to za duzo tych filmow widzialam, zeby (nie sprawdzajac osobiscie) wybic sobie ten wizerunek z glowy. Tak samo oni. Ogladaja koreanski film, gdzie nawet jak sie caluja, to tylko przykladaja wargi i stoja w bezruchu (teraz sie to juz troche zmienia), a z drugiej strony jakikolwiek amerykanski film, gdzie nie obejdzie sie bez sceny lozkowej.
      Moglabym pisac i pisac.. widze, ze tu temat na posta znow sie znalazl ;)
      Pozdrawiam, J.

      Usuń
  6. Witam trafiłem na ten blog przypadkiem i muszę przyznać że jest świetny chciałbym o coś spytać, przepraszam jeśli nie w temacie mianowicie...

    Jak się mieszka w Korei. Obecnie mieszkam w UK ale Korea Południowa zawsze mnie ciągła trzeba znać Koreański czy wystarczy Ang. i czy ciężko o pracę tzn. jestem pracownikiem fiz. i takową bym szukał ( w sumie to głupie pytanie) proszę zignorować ostatnie zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)

      Znalezienie legalnej pracy nie jest wcale latwe. Zwlaszcza jak sie nie zna jezyka.
      Po angielsku da sie dogadac, ale nie z kazdym i nie wszedze. Ja bez jezyka nie wyobrazam sobie tutaj zycia, ale setki amerykancow mieszkajacych tutaj od kilku/kilkunastu lat jakos sobie swietnie radzi;)

      Jak sie zyje.. hmmm .. ciezkie pttanie. Na pewno jest strasznie drogo, jak sie nie ma pieniedzy, to zyje sie beznadziejnie, bo nawet do lekarza nie mozesz pojsc na kase chorych czy cos. Ale za to jak masz pieniadze, to Korea jest najlepszym krajem na ich wydawanie ;)
      Najpierw proponuje podroz, zeby sie przekonac, czy ten kraj do Ciebie przemawia.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  7. Ps. Fajny chłopak (ten co gra w Anypang xdd). Bardzo lubię czytać waszego bloga, mogę zapytać gdzie studiowaliście filologię i na jakim stanowisku teraz pracujecie? :)

    OdpowiedzUsuń